• SEO Blog - Pozycjonowanie stron
  • 52

Bo klient chce zaplecze SEO…

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (19 głosów, średnia ocena: 4,42 na 5)
Loading...Loading...

Zobacz też

52 Komentarzy

  1. K pisze:

    Przecież domen nie kupuje sie co miesiąc. Ceny tekstów mocno przesadzone. No i pominięte główne koszta. Koszt pracy nad zapleczem. Dopieszczenie wszystkiego wymaga sporoo czasu. Do tego harmonogram postowania. Można robić ręcznie można softem ale tu dochodzą kolejne koszta. Artykul troche uogólniony ale przekaz jak najbardziej in plus.
    Pozdrawiam

    • Wojciech Przekop pisze:

      Gdzie napisałem, że koszt domen to koszt miesięczny? Ceny tekstów – no cóż, możemy też zamawiać po 3 zł z synonimami :)

  2. Z tych kosztów da się trochę zejść – klient może zobowiązać się do pisania contentu (zakładamy, że jest pro w swojej branży), albo my sami zajmujemy się też copywritingiem i wrzucamy mu to jako abonament na rok czy dwa po preferencyjnej cenie np 10 pln/tekst

  3. Yahoo pisze:

    Nie musimy przecież na 1 zapleczu linkować tylko do jednego klienta. Takie porządne zaplecze jak opisałeś to dóbra inwestycja. Jak mamy kilku klientów z danej branży to można zrobić zaplecze tematyczne. Zaplecze nie jest dla klienta tylko dł seowcy. Trzeba to klientowi uświadomić

  4. Maciek pisze:

    Jeśli się nie mylę, to dedykowane zaplecze nie może linkować do stron konkurencji bo powinno być własnością klienta.

  5. Mateusz pisze:

    Pomijając śmieszne ceny, które zastosowałeś w artykule (można dostać dobry tekst za niewielkie pieniądze, wystarczy tylko poszukać), w przeliczeniu rocznym, miesięczny koszt postawienia zapleczówki to około 20 zł netto. Postawienie 10 zapleczówek to miesięczny koszt 200 zł. Naprawdę to tak dużo? Nie można zapominać o tym, że każdy Klient jest swojego rodzaju inwestycją, która nie zwraca się pierwszego dnia po podpisaniu umowy.

    • Wojciech Przekop pisze:

      W przeliczeniu rocznym, czyli tak naprawdę mamy bardzo podobną kalkulację :D

      Nie wiem czy do końca zrozumiałeś mój przekaz z tego artykułu, ale ok spoko.

      • Mateusz pisze:

        Właśnie zrozumiałem doskonale. Problem (chyba) leży w twoich relacjach z Klientem. Wystarczy przedstawić 2 cenniki (z dedykowanym zapleczem i bez), przedstawić za i przeciw. Klient sam zdecyduje jaka opcje chce wybrać. To tak jak by powiedzieć budowlańcowi, że chce wille, ale kasy wystarczy mi na altankę.

        • Wojciech Przekop pisze:

          Problem widzę generalnie w tym, że klienci nie zdają sobie sprawy z kosztów postawienia i utrzymywania takiego zaplecza. ..

          Nie wiem też do końca czemu rozbijasz postawienie zaplecza w przeliczeniu rocznym – mnie już raczej nie interesuję „wykładanie” własnych pieniążków i późniejsze liczenie na to, że mi to się zwróci z FV od klienta. Myślałem, że już te czasy minęły…

          • Mateusz pisze:

            Tak jak mówiłem – inwestycja. Rozbijam na przeliczenie roczne, gdyż moim zdaniem takie podejście jest fair w stosunku do Klienta. Skoro uważasz, że twoi klienci nie wiedzą ile kosztuje postawienie zaplecza – patrz post wyżej. Wydaje mi się, że obarczanie klienta kosztami na start jest podejściem idiotycznym. Tego typu postępowanie prowadzi od pewnego czasu do zepsucia rynku w naszym kraju.

            • Wojciech Przekop pisze:

              Nie wiem czemu, ale kojarzy mi się to trochę z umową za efekty – przecież to też inwestycja :) Dla mnie idiotyczne jest „wykładanie” własnych pieniążków na start i wg mnie to bardziej psuje rynek, ale ok każdy ma swoje podejście i tyle.

              • Mateusz pisze:

                Co jest nie tak z umową za efekt? Jeżeli jesteś pewien swoich umiejętności i masz odpowiednio skonstruowaną umowę to nie ma się czego obawiać. Naczytali się chłopaczki seowców i ich umów na ryczał. Szkoda tylko, że jak przychodzi co do czego to mają 3 klientów na 10 fraz. Tyle z ich ryczałtów.

                • Wojciech Przekop pisze:

                  No i tutaj kończymy dyskusję, bo w tej kwestii pewnie nigdy się nie dogadamy :)

                  • Kinga pisze:

                    Z lekarzem też się będziesz za efekt rozliczał? Wyleczy czy nie? Płaci się za pracę fachowców. I jeśli fachowiec jest na prawdę fachowcem to nie ma problemu – ma się kilkuset klientów na ryczałcie.

                • Przemek pisze:

                  Niezależnie od pewności swoich umiejętności nie ma gwarancji, że się uda – ktoś może mieć nawet 100% skuteczności, ale nie może dawać gwarancji ze względu na możliwe zmiany w algorytmie Google czy indywidualizm strony.
                  Podobnie lekarz, które ma umiejętności i 100% skuteczności – każdy pacjent jest inny.

              • Kamil Rybicki pisze:

                Dlaczego uważasz, że wykładanie własnych środków na etapie budowania rezultatów dla klienta jest „głupie”? Jest to tylko i wyłącznie kwestia strategii. Jeśli firmę stać na inwestycję w celu uzyskania wyższego ROI niż w przypadku ryczałtu i chce realizować taką strategię to co w tym złego?
                Kamil Rybicki ostatnio opublikował…Formy rozliczeń z agencjami SEO?My Profile

                • Wojciech Przekop pisze:

                  Przypominam, że mówimy tu o dedykowanym zapleczu, a nie na „własne” potrzeby czyt. na x klientów…

                  A jesteś w stanie przewidzieć jaki będzie ROI z takiej inwestycji? Jeszcze 4-5 lat temu może i tak, a teraz…

                  A co powiesz na to, żeby agencje tworzące sklepy internetowe pobierały płatność dopiero jak sklep zacznie sprzedawać?

                  • Kamil Rybicki pisze:

                    Oczywiście, że jestem w stanie przewidzieć z bardzo dużym prawdopodobieństwem jakie będzie ROI z określonego klienta. Zupełnie jak kilka lat temu. Co do agencji tworzących sklepy, przecież efektem ich pracy jest platforma spełniająca określone kryteria i posiadająca określone funkcjonalności. To zadanie realizują i z tego się rozliczają. Każde pozycjonowanie jest natomiast nastawione na efekt (jaki by on nie był: ruch, pozycje, telefony czy leady) i za efekty swojej pracy powinny być pobierane opłaty. Nawiązując do Twojego przykładu. Jak prosisz o jakąś funkcjonalność w sklepie internetowym to płacisz abonament za jej przygotowanie, a następnie po pół roku dostajesz odp. „sorki, jednak nie dało jej się przygotować. Cały czas jednak próbujemy, płać dalej.”?
                    Kamil Rybicki ostatnio opublikował…Formy rozliczeń z agencjami SEO?My Profile

                    • Wojciech Przekop pisze:

                      Nie wiem do końca czy rozmawiamy teraz o tym samym i czy nie odbiegamy za bardzo od tematu wpisu…

                      Jeżeli potrafisz to wszystko tak przewidzieć to widocznie jesteś dobry i tyle, z tymże ja tam generalnie trzymam się z daleka od SEOwców, którzy mają zawsze „na zielono” albo mówią, że nie mieli nigdy filtra…

    • Optymist pisze:

      Bardzo proszę nie pisać głupot, że postawienie zaplecza i 10 stron to 200zł.
      Potem to ludzie czytają i myślą, że tak jest naprawdę.

      Jak klient przyjdzie i powie „Panie zrób mi 10 stron zapleczowych” to nie powiesz mu „oczywiście za jedyne 200zł stawiamy” bo to się nie kalkuluje i wchodzą w to jeszcze inne koszta które nie zostały uwzględnione.
      Jakby liczyć domenę + tekst i tyle to jasne wyjdzie 20zł, ale to jest gówno precel, a nie zaplecze.

  6. Ptaq pisze:

    W pełni się zgadzam. Co do cen wiadomo – można się kłócić o złotówkę w tą czy w tą. Ale osoby które chcą zrobić porządne zaplecze dedykowane i myślą, że kupią porządne teksty za 3-5zł to widać, że nigdy na poważnie się tematem nie zajmowali. Porządne teksty nie mogą mieć 500-1000znaków, tylko minimalnie 2000 i najlepiej by część była taka naprawdę merytorycznie. Więc za mniej niż 8-10zł / 1000znaków porządnego copywritera na stałe nie znajdziemy. Czyli dobry tekst min. 2000znaków – 16-20zł jak najbardziej realna cena. Do takich artykułów z wyższej półki potrzebna tez jeszcze grafika – czasem może dostarczy klient, ale też nie zawsze bym na to liczył. Więc kupując jakieś abonamenty w bazach zdjęć kolejne kilka stów/mc potrzeba.
    Reasumując – przeciętnego klienta mającego mały zakład fryzjerski / kosmetyczny / mechanika – może nie stać na takie dedykowane zaplecze SEO, a nawet jakby było stać – to jeszcze ludzie nie są tego świadomi, że koszt działań merketingowych na rynku nawet lokalnym jest taki . I tu mam na myśli nie tylko SEO – ale, że serwisy dedykowane dają jakieś zaplecze „eksperckie” może to kosztować nawet +1000zł/ mc tak by koszta + robocizna się zwracały a nie okazywało się – że pozycjoner wychodzi na 0 ;)

  7. Kamil Dudziak pisze:

    @Wojciech
    Posypały się komentarze bo ludziom rynek psujesz, co oni będą robić jak okaże się, że zapleczówki są nieopłacalne? Prawda jest taka, że 10 zapleczówke to tyle co nic, a zabawy by to postawić i utrzymać już jest trochę. Każdy SEO robi jak lubi, ale ja np. 200zł od Klienta wolę wydać na zakup linków a nie zabawę z zapleczem.

    • Wojciech Przekop pisze:

      Na to wychodzi :) Ale mimo wszystko jestem zdziwiony, bo myślałem, że jednak troszkę się pozmieniało w naszej branży…

      • Mateusz pisze:

        Pozmieniało się w branży? Popatrz na profil linków, które tworzyłeś dla swoich byłych klientów i sposób w jaki linkowałeś swoje zaplecza. Wtedy na spokojnie odpowiedz sobie na swoje pytanie. Nadal nie wiem jaki był cel tworzenia tego wpisu. Po to by pokazać klientom jak to merytorycznie i profesjonalnie podchodzisz do tematu dedykowanych zaplecz? Poza tym, gdybym miał być twoim klientem po przeczytaniu ostatniego drwiącego zdania odpuścił bym sobie współpracę z takim zleceniobiorcą. Co do kolegi Kamila D. to do mnie akurat to nie trafiło. Moim Klientom nie oferuje dedykowanych zaplecz w momencie gdy ich nie potrzebują. Nie wyłudzam od nich pieniędzy w taki lub inny sposób. Jeżeli się decydują to w momencie gdy są świadomi ich działania oraz wiedzą ile będzie ich to kosztowało. Dlatego uważam, ze skoro proponuję Klientowi tego typu rozwiązanie (jako nowość w procesie pozycjonowania) to czuje się odpowiedzialny za to co będzie w dalszych etapach realizowane. Co do umów „nienormalnych” (czyt. za efekt) to od pewnego czasu nie rozumiem tego wszechobecnego bólu dupy i wyśmiewania się z osób, które preferują tego typu sposób rozliczania. Znam bardzo dużo wielkich (i cichych) agencji SEO, które obsługują światowe marki i niezmiennie od wielu lat stosują model rozliczenia za efekt. Nie krzyczą na seofcach, nie blogują, tylko pracują. I nie muszą przekonywać klientów do swoich racji.

  8. Z góry wiadomo że dedykowane zaplecze pod jednego Klient jest nieopłacalne, no chyba że płaci 3000 zł netto miesięcznie to wtedy można się pobawić :)
    Marcin Brzeziński ostatnio opublikował…Sunrise System – największa agencja SEO w Polsce. Zalety i wady pozycjonowaniaMy Profile

  9. Waldi pisze:

    Ja robię takie zaplecza które często są wyżej od strony klienta :) tylko, że koszt jednej strony to min. 500zł, a średnio ok. 1k. W zasadzie trudno to nazwać zapleczem w tradycyjnym znaczeniu.

  10. Kamila pisze:

    Trafnie zauważone. Zaplecze żeby było dobre powinno być cały czas aktualizowane, powinno wyglądać jak zwykły blog/strona. Koszta w takim przypadku są naprawdę wysokie, a klienci przeważnie szukają taniego rozwiązania i szybkich efektów.
    Kamila ostatnio opublikował…Sukces w biznesieMy Profile

  11. Lech Sport pisze:

    Jeśli nasze „zaplecze” nie będzie aktualizowane, to nie ma co liczyć na to, że google szybko je spotka i zainedksuje?

  12. Monika pisze:

    Zaplecze SEO jest potrzebne każdemu, przynajmniej według mojej opinii. Jednak z pewnością porządne zaplecze nie jest tanią „rzeczą”.

  13. Newtone pisze:

    Literówka w artykule:
    „Jak widzimy sam koszt postawienia jednej takiej zapleczówki to około 237 zł netto.”
    Winno być 2370 zł netto.

    Ja się czepię domeny trochę ponieważ uważam, że lepiej jest zapłacić z 500 zł za domenę przechwyconą, ale identyczną tematycznie z dobrym profilem linków co mało nie kosztuje.
    Myślę, że 3000 zł by się zmieścił w zapleczu, które też powinno tak naprawdę się zwracać i pracować oddzielnie niż tylko domena pozycjonowana.

  14. Basia pisze:

    Wszystko zależy od zapleczówki i w zasadzie jaki jest jej cel. Jeżeli ktoś chce nie tylko SEO, a także SEO PR koszty wyraźnie wzrastają – w takim przypadku w grę wchodząi nie tylko Facebook, ale też Twitter, Google + a nawet i Instagram. Zaplecza mogą tanie i drogie – pamiętajmy po prostu o celu i konkretnym wymiarze – ile wejść, po co, reklama.

  15. Ewa pisze:

    Bardzo ciekawa dyskusja, ja jednak nie byłabym sobą, gdybym nie przyczepiła się do „słówek”. Chodzi o powszechne błędne stosowanie sformułowania „mierz siły na zamiary” i jego odwrotne interpretowanie. W twoim tekście też używasz go w złym kontekście. Jego autorem jest Mickiewicz, a znaczy ono dokładnie: stawiaj sobie ambitne cele, a potem na pewno znajdziesz siłę na ich osiągnięcie, a nie jak chcą niemal wszyscy – nie porywaj się z motyką na słońce. Nie chodzi więc o dopasowywanie celów do swoich możliwości, ale wręcz przeciwnie – dopasowywanie środków, metod do ambitnych planów.
    Ewa ostatnio opublikował…Preferencje i zachowania użytkowników mobilnychMy Profile

  16. Suunto pisze:

    Słyszałem taki nurt, który mówi, że strony zapleczowe to przeżytek i wkrótce nie będą miały znaczenia w pozycjonowaniu.

  17. Roman pisze:

    Ja tam jestem zdania, że zaplecze może na siebie zarobić, o ile jest porządne. I szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie pozycjonowania porządnej strony bez budowy zaplecza. Zaplecza, w które ciągle się inwestuje: linki, teksty itd.
    Roman ostatnio opublikował…Jaka kołdra dla niemowlaka?My Profile

  18. Sebastian pisze:

    Zajmując się promocją strony internetowej http://www.dent-r.pl na pewno przydadzą mi się te informacje. Nie jestem jakimś znawcą dlatego chętnie odwiedzam takie blogi. Pozdrawiam!

  19. Sylwesterseo pisze:

    Witaj! Podjąłeś bardzo ciekawy temat. Te same koszty wskazywałem dla mojego szefa. Powiem jednak z drugiej strony. Budujesz takie zaplecze nie tylko pod jednego klienta. Kilka-kilkanaście takich portali wielotematycznych nie tylko przydaję się doskonale w pozycjonowaniu ale może również przynieść hajs z adsensów. Linkujesz je między sobą, bawisz się anchorami. Dodajesz arty. Jeżeli chcesz nazywać swoje zadania przynajmniej „grey” to jest to jedyne wyjście. Wychodzi sporo taniej niż pchanie wszystkiego do WhiteP. W dodatku content zostaję w twoich rękach jak i portale które stworzyłeś. Oczywiście to nie jedyne działanie jakie wykonuję ale to dobra podstawa.
    Sylwesterseo ostatnio opublikował…Sello aplikacji od Shopify pozwala na jeszcze szybszą sprzedaż.My Profile

  20. Wojciech Przekop pisze:

    Wszystko co piszesz to racja z tymże wpis dotyczy zaplecza dedykowanego, ktòre co raz częściej pada w zapytaniach od klientòw… Tacy klienci nie zaakceptują linkòw do swojej konkurencji z takiego zaplecza. Zaplecze na własne potrzeby to inna sprawa, gdzie tak naprawde nawet nie musimy się chwalić klientowi że takowe mamy…

    • Sylwesterseo pisze:

      Pozycjonowanie dwóch konkurentów to dość nieprzyjemna sprawa. MI na razie udaję się wymigiwać. Wracając…Teraz tylko pytanie co to znaczy zaplecze dedykowane. Link w stopce w widgecie i w każdym arcie i w logo? Czy jeden link na caly portal do strony docelowej? ;p Czasem trzeba nieprzyjemnie zbić z tropu klienta jego brakiem wiedzy albo zrewidować budżet w stosunku do wymagań.

      • Wojciech Przekop pisze:

        To raczej nie chodzi o to gdzie są umieszczane linki, a o to że zaplecze służy do pozycjonowania tylko i wyłącznie tego konkretnego klienta… Zaplecze na własne potrzeby według mnie ma sens tylko przy właśnie kilku klientach z tej samej lub bardzo zbliżonej branży (znając realia budżetòw na seo, chociaż na pewno są i wyjątki).

  21. Dawid pisze:

    Tak jak istnieją różne rodzaje zaplecza, tak w dzisiejszych czasach sądzę że powinno to zmierzać do budowania serwisów jak najwyższej jakości. Nie warto ograniczać się tylko do „wordpressów z kilkunastoma wpisami” bo szybciej, bo taniej… dobrej jakości serwisy tematyczne z czasem nabierają dużo większej wartości.

  22. Zielony pisze:

    Robiąc SEO zaplecza to świetna sprawa, jeżeli są dobrej jakości to zarówno dobre źródło linków jak i sposób zarobku adsense.
    Zielony ostatnio opublikował…Aranżacja ogrodu we Wrocławiu – założenie trawnikaMy Profile

  23. HOLIGO pisze:

    Tworzenie zaplecza ukierunkowanego tematycznie to zawsze dobra inwestycja w przyszłość.

  24. Marcin pisze:

    Często klient pyta o zaplecze ale rezygnuje po poznaniu jego kosztów. Dla mniejszych stron się to po prostu nie opłaca. Lepiej wydać pieniądze na google adwords.
    Marcin ostatnio opublikował…Jak zarabiać na swojej pasji – zakładanie i prowadzenie blogaMy Profile

  25. Bardzo przydatny artykuł. Krótko, treściwie i na temat :) Więcej takich artykułów poproszę :) Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij